Maurycy Mochnacki

 

220. rocznica urodzin
ur. 13 września 1803 r. w Bajańcu,
zm. 20 grudnia 1834 r. w Auxerre
Polski działacz i publicysta polityczny, filozof, jeden z teoretyków polskiego romantyzmu, pianista. Był uczestnikiem i kronikarzem powstania listopadowego. Napisał Powstanie narodu polskiego w roku 1830 i 1831. Członek Związku Wolnych Polaków i Towarzystwa Patriotycznego.

 

Jan Lechoń – Mochnacki

 

Maurycy Mochnacki to urodzony 13 września 1803 roku w Bojańcu polski krytyk muzyczny, pianista, ale także konspirator i dziennikarz. Bliskie kontakty koleżeńskie łączyły go z Chopinem, a ich wspólne muzykowanie przeszło do legendy literatury.

Na temat edukacji muzycznej Mochnackiego brak wyczerpujących wiadomości. Informacjom niektórych biografów o studiach Mochnackiego w konserwatorium w Warszawie przeczą spisy studentów tej uczelni, w których jego nazwisko nie figuruje. Ze wspomnień matki wynika, że wykształcenie muzyczne zdobywał w domu we Lwowie.

Po przyjeździe do Warszawy podjął natomiast studia prawnicze na Uniwersytecie Warszawskim. Już w 1821 roku rozpoczął współpracę z czasopismami warszawskimi, jednak w latach 1822-1824 musiał ją przerwać z powodów politycznych, gdyż należał do Związku Wolnych Braci Polaków. Za tę przynależność został uwięziony od stycznia do lipca 1824 roku. Natomiast w 1825 roku wraz z Michałem Podczaszyńskim (dziennikarzem, krytykiem literackim) założył elitarny miesięcznik literacko-naukowy „Dziennik Warszawski”, w którym zamieścił swój pierwszy manifest myśli romantycznej O duchu i źródłach poezji w Polszcze. Jako krytyk muzyczny zadebiutował prawdopodobnie w 1826 roku w „Gazecie Korrespondenta Warszawskiego i Zagranicznego”. W połowie 1827 roku został współredaktorem „Gazety Polskiej” (obok m.in. Ksawerego Bronikowskiego), gdzie odpowiedzialny był za dział literatury i muzyki. Do 1829 roku zamieścił także kilkanaście testów muzycznych. Kiedy „Gazeta Polska” szykanowana była przez Kajetana Koźmiana, poddała się naciskom zwolenników klasycyzmu, Mochnacki opuścił jej łamy. Ostatnie jego teksty pochodzą z czerwca 1829 roku. Po upływie kilku miesięcy został współzałożycielem nowej trybuny romantyków – „Kuriera Polskiego”. Do września 1830 roku wydrukował tu 24 teksty poświęcone muzyce. Recenzją z Turka we Włoszech z 1 września 1830 roku zakończył definitywnie swoją działalność krytyka artystycznego. W przedmowie do 1. tomu rozprawy O literaturze polskiej w wieku XIX, pisał:

 „Czas nareszcie pisać o sztuce. […]

Zgiełk oręża i huk dział, ten odtąd

będzie nasz rytm i ta melodia.”

 W historycznym akcie ogłoszenia powstania listopadowego Mochnacki brał osobiście udział, wzywając do walk na Rynku Starego Miasta. Po niepowodzeniach politycznych zaciągnął się jako ochotnik do wojska, wziął udział w najważniejszych bitwach powstania. Jednak rany, jakie odniósł pod ostrołęką wyeliminowały go z walki. Odznaczony został krzyżem Virtutti Militari.

Po upadku powstanie zbiegł przez Niemcy do Francji. Nic nie wskazuje na to, by na emigracji podjął jakiekolwiek kontakty z Fryderykiem Chopinem. Natomiast w ostatnich latach życia pracował nad rozprawą o powstaniu (Powstanie narodu… 2. tom, Paryż 1834), udzielał się również jako publicysta.

Trudno dziś o obiektywną ocenę Mochnackiego jako pianisty; wiadomo jednak, że w tej roli wywierał duże wrażenie na współczesnych, inspirował poetów. Fakt, że muzykował z Chopinem, pośrednio świadczy o jego umiejętnościach. Wizerunek ich obu przy fortepianie utrwalił Bohdan Zaleski w wierszu do Stefana Witwickiego:

 „Stefanie serce mdleje

warszawscy dwaj muzycy

tych nocy czarodzieje

Chopinek i Maurycy.”

Ostatnim odnotowanym akcentem pianistycznej aktywności Mochnackiego był udział w koncercie charytatywnym 27 marca 1832 roku w Metzu.

Według badań Strzyżewskiego na ogólną liczbę 166. publikacji prasowych Mochnackiego 46 poświęconych jest muzyce, chociaż badacze uważają, że dorobek prasowy Mochnackiego nie jest jeszcze w pełni poznany.

Jako przywódca literackiej batalii romantyków z klasykami Mochnacki odegrał znaczną rolę w życiu intelektualnym Warszawy przed powstaniem listopadowym. W krytyce muzycznej nie wywołał analogicznej „burzy umysłów”, pozostawił jednak zarys nowego programu. Był pierwszym polskim krytykiem muzycznym wielkiego formatu i jednym z niewielu należących do kultury elitarnej. W licznych tekstach dał praktyczną wykładnię romantycznego myślenia o sztuce, inspirowanego niemiecką literaturą filozoficzną. W kilku tekstach wyniósł krytykę muzyczną do poziomu wielkiego pisarstwa.

Uprawiał różne formy dziennikarskie i publicystyczne, był niekwestionowanym mistrzem polemiki. Z czasem wykształcił model krótkiej, rzeczowej i trafiającej w sedno recenzji . W rozbudowanych tekstach, zbliżonych do eseju, mamy do czynienia z zestawieniem dwóch przeciwstawnych stylów klasyczno-retorycznego oraz romantyczno-symbolicznego. Wyróżniał się profesjonalizmem i rzetelnością oceny oraz znaczną kulturą muzyczną. Zwalczał również snobizm i mechaniczne cytowanie francuskich gazet.

Pod koniec życia, pod wpływem wydarzeń politycznych, Maurycy Mochnacki wezwał od totalnego odwrotu od sztuki, pisząc m.in.:

 „Póki nie zabraknie Europie sławnych tancerek i śpiewaczek, […]

giraff i Paganinich […] póty królowie bezpiecznie spać mogą.”

 Myśl Mochnackiego nie przetrwała w polskiej krytyce muzycznej drugiej fazy romantyzmu. Długo też nie pojawił się krytyk muzyczny równy mu erudycją, inteligencją, twórczym instynktem. Natomiast tradycję niezależności sądu, nieustraszonych i równie zręcznych polemik podjął po nim (na miarę swego talentu i opresyjnej sytuacji politycznej) Józef Sikorski.

Maurycy Mochnacki zmarł w młodym wieku na gruźlicę 20 grudnia 1834 roku w Auxerre we Francji. Dopiero 27 listopada 2021 roku jego szczątki zostały sprowadzone do Polski i zostały złożone na cmentarzu wojskowym na warszawskich Powązkach.

 Źródło:  Encyklopedia muzyczna PWM, red. E. Dziębowska, Kraków 2000.

 

MULTIMEDIA:

https://www.polskieradio.pl/39/156/Artykul/1667203,Maurycy-Mochnacki-%E2%80%93-herold-polskiego-romantyzmu

https://www.tvp.info/57154591/mateusz-morawiecki-maurycy-mochnacki-budowal-zreby-wspolczesnej-polskiej-tozsamosci

Zostaw komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Przewijanie do góry